Depresja dziecięca

Ośmioletni Bartuś wydaje się ostatnio bardzo przygnębiony. Nie tylko nie chce wracać do szkoły, tak naprawdę nic go nie cieszy, każde zajęcie rzuca po kilku minutach i gapi się na rybki w akwarium. Z kolei gdy rodzice pytają co się dzieje wybucha złością i ucieka do swojego pokoju. Gdy dzieci się irytują, lub są smutne i apatyczne wielu rodziców zadaje sobie pytanie, czy to naturalne stadium rozwojowe, czy coś poważniejszego. Dlatego trzeba sobie zdać sprawę, że choć każdy z nas czasem bywa w podłym nastrój, jednak istnieje też depresja kliniczna, wymagająca leczenia.

 

Po czym poznać depresję u dzieci?

Depresja znacznie zakłóca codzienne życie dziecka, powodując problemy z nauką, rozbijając więzi przyjaźni, wywołując poczucie niemożności podjęcia jakiegokolwiek wysiłku. Od pewnego doświadczonego psychologa klinicznego usłyszałam, że depresję najłatwiej poznać po tym, że dziecko przestaje odczuwać radość.

Symptomami depresji są następujące problemy: dziecko czuje się smutne lub zirytowane przez większość dnia i jest to stan ciągnący się co najmniej kilka dni, traci apetyt, chudnie (lub nie przybiera na wadze tyle ile powinno), ma problemy ze snem, czuje brak energii, ma problemy z koncentracją uwagi, jest wzburzone, niespokojne, lub wręcz przeciwnie, jego ruchy są spowolniałe i apatyczne. Do tego dołącza się bardzo często poczucie beznadziei, bezwartościowości, obniżona samoocena i poczucie winy za rzeczy znajdujące się poza jego kontrolą. Niektóre dzieci nękane są przez obsesyjne, powracające myśli o śmierci i samookaleczeniu. Do tego może dołączyć sięganie po alkohol i narkotyki, skłonność do ulegania wypadkom i zranieniom a także podejmowanie ryzykownych zachowań. Jakakolwiek wzmianka o myślach samobójczych powinna być sygnałem do natychmiastowej wizyty u specjalisty od zdrowia psychicznego.

Na koniec dobra wiadomość: istnieją sposoby (zarówno leczenie psychiatryczne jak i psychoterapia), pozwalające powrócić do zdrowia i wieść szczęśliwe, pełnowartościowe życie, mimo doświadczenia depresji.

Jak pomóc dziecku cierpiącemu na depresję?

Jeżeli nie jesteście pewni – poprowadźcie przez kilka dni obserwacje – jak często pojawiają się poszczególne symptomy depresji i jak długo się utrzymują. Dobre notatki z kilku dni bardzo pomogą w rozmowie ze specjalistą.

Zachęcaj dziecko do mówienia o przeżywanych uczuciach i nastrojach. Jeśli nie jesteś pewny, co dziecko przeżywa, po prostu spytaj. Najlepiej sam rozpocznij taką rozmowę, zapytaniem co się dzieje w szkole, z przyjaciółmi itp. Zwróć uwagę, by rozmowa przebiegała z dala od zakłóceń, takich jak włączony telewizor czy radio (pamiętaj o obniżonej zdolności koncentracji uwagi). Dzieciom w wieku szkolnym w nazwaniu i zrozumieniu uczuć może pomóc pisanie pamiętnika. Warto też samemu być otwartym w nazywaniu swoich uczuć, bo właśnie w ten sposób najłatwiej dziecko tego nauczyć.

Dziecku przedszkolnemu można pomóc w rozpoznaniu emocji bawiąc się z nim misiami. Głosem misia nazywamy różne emocje (a także pokazujemy je za pomocą zabawki) i pytamy malucha czy czuje coś podobnego np. „ale dziś jestem smutny, czy ty też jesteś smutny?”.

Gdy widzisz znaczące zmiany w aktywności i nastroju dziecka, sprawdź, jak długo one trwają i jak dziecko o tym opowiada. Czy jest to zwykłe zmęczone: „Dziś nie mam ochoty na siatkówkę, źle się czuję”, czy depresyjne: „Siatkówka jest do niczego, odchodzę z zespołu”. Jeśli problem trwa dłużej, ważne jest żeby pomówić z dzieckiem o tym, co się dzieje i co sami zaobserwowaliście. Następnie koniecznie należy udać do psychologa lub psychiatry.

Warto zobaczyć

 

Kontakt

FEZiP
ul. Konarskiego 6/4
61-114 Poznań

Fundacja w internecie

ShareThis Copy and Paste